Rezonans magnetyczny – fakty i mity

Rezonans magnetyczny (dla przykładu w mieście Gdańsk) to niezwykle popularna i powszechna forma badania, której poddaje się każdego dnia dziesiątki tysięcy Polaków. Mimo tej powszechności, może się wydawać, że mało kto zdaje sobie tak naprawdę sprawę z tego, jakiego rodzaju jest to badanie. Co więcej, powstało także wiele mitów dotyczących samego procesu, które zdecydowanie warto obalić (lub potwierdzić). Zapraszamy zatem do zapoznania się z kilkoma faktami na temat tego ciekawego sprzętu, jakim jest rezonans magnetyczny.

Rezonans magnetyczny – takie są fakty

Przede wszystkim warto wyjaśnić, jak samo badanie przebiega. Pacjent, który musi stawić się na takim badaniu, kładzie się i zostaje wsunięty do swoistego rodzaju tuby, w której odbywa się rezonans. Podczas badania nie może się ruszać, ponieważ grozi to niezbyt jasnymi wynikami. Ze względu na to, że w środku jest stosunkowo ciasno, to pacjenci, którzy cierpią na klaustrofobię, mogą nie być przesadnie zadowoleni z przebywania wewnątrz – to jest mit, który oficjalnie potwierdzamy. Na dyskomfort mogą wpływać także donośne, niepokojące dźwięki wydawane przez tubę. Dlatego wiele osób decyduje się na skorzystanie ze wsparcia specjalnych zatyczek do uszu. 

W przypadku gdy szukasz przychodni, gdzie przeprowadzisz rezonans głowy z kontrastem w Trójmieście, sprawdź cennik EuroRadiology Rezonans Magnetyczny.

Mity na temat rezonansu magnetycznego

Jednym z najbardziej powszechnych mitów jeśli chodzi o rezonans magnetyczny jest ten, wedle którego rezonans magnetyczny umożliwia uzyskanie w pełni dokładnych wyników oraz natychmiastowe zdiagnozowanie choroby lub przypadłości. Owszem, badanie rezonansem może przynieść ogromne korzyści w trakcie leczenia, ale raczej jako uzupełnienie poprzednich badań. W związku z tym rezonans magnetyczny nie powinien być jedyną drogą diagnozy.